Jedziemy na ryby.
Monday, January 5th, 2009
Technika wędkowania w wodach stojących jest tylko pozornie prosta. Łowienie odległościowe (zwane też popularnie “metodą angielską”, a właściwie techniką angielską). Taką technikę stosuje się chcąc osiągnąć dalsze odległości. Najtrudniejszym chyba wyrzutem jest rzut rolowany przy pomocy wiadra. Stosowany jest wtedy, gdy tuż za nami mamy jakąś przeszkodę: wysokie ogrodzenie lub zwartą ścianę drzew. Rzut polega na szybkim podciągnięciu do siebie linki po wodzie, nie podrywając jej całej w powietrze. Dobrze jest zaopatrzyć się w skrzynki narzędziowe bądz skrzynki wędkarskie, gdzie znajdziemy wszystkie potrzebne przyrządy. Koniec linki ślizga się po wodzie. Linka leci pod szczytówką wędki, tworząc za nią niewielką pętlę. Nie pozwalamy jej przelecieć całej, ztrzymując gwałtownie ruch wędki i wypychamy ją półkolistym ruchem do przodu. Powstała z tyłu pętla przetacza się, tworząc koło toczące się wzdłuż linki. Na dużych rzekach, przeważnie w innych krajach stosowany też jest rzut łososiowy, polegający na poderwaniu bardzo długiej linki dwuręcznym wędziskiem, możliwie z dala od zawad brzegowych i aby sięgnąć dalej w dół rzeki, czasem pod pochylone nisko drzewa, sięgające gałęziami lustra wody, imitując w ten sposób próbę odlotu owada, co bardzo prowokuje ryby nawet do wyskoku z wody za “uciekającym” pokarmem.